No i wybraliśmy się. Wcześniej czytałam o tej wystawie na gazecie (niestety , link z artykułem, który pamiętam, nie działa, działa jedynie ten mniej mnie interesujący), potem słyszałam w radio (a może na odwrót?;).
W każdym razie dziś był ten dzień, kiedy korzystając z faktu, że padał nieprzyjazny deszcz, który zniechęcał do spacerów, wybraliśmy się do warszawskiego Muzeum Techniki na wystawę Tajemniczy Świat Techniki Szpiegowskiej. Patrząc, na kłębiące się tam tłumy, odnoszę wrażenie, że większość Polaków, to niezrealizowani szpiedzy;) a serio, wystawa SUPER.
Po wyjściu z niej poczułam, że nie jestem stuprocentową kobietą, bo nie mam w torebce ani szminki wyposażonej w ostrze ani moja torebka nie wyposażona jest w kamerę;)
Co do samej wystawy, to są to dwie części, jedna, to eksponaty dotyczące szpiegostwa, zebrane z różnych agencji wywiadu, takich jak CIA , czy KGB, ale nie tylko. Są tam też trzy interaktywne gry, które na pewno przypadną do gustu zwiedzającym. Ale również, w pewnej chwili należy odkryć, gdzie zamontowano kamerę, która nas filmuje. Wcale nie jest to takie oczywiste, a jeśli odkryliście to od razu, to może znak, że powinniście rozważyć zmianę swojej ścieżki kariery.
Druga część wystawy, to eksponaty związane z ekranizacją książek dotyczących najsłynniejszego szpiega Jej Królewskiej Mości.
Mnie jednak bardziej przypadła do gustu owa część z większą ilością eksponatów, dotycząca właśnie sposobów szpiegowania i ilości i możliwości wykorzystania rozmaitych okoliczności, przedmiotów itd. Również zwierząt, jak gołębi pocztowych. Gołąb spuszczony na spadochronie ubrany w wełniany sweterek , który to gołąb dostarczał informacji a potem sam wracał do nadawcy, to dopiero pomysł.
Oczywiście nie brak polskich akcentów, jak nazwiska naszych polskich matematyków, którzy złamali szyfr ENIGMY czy chociażby nasza polska szpieg, Krystyna Skarbek.
Wystawa ta jest czynna do końca listopada. Myślę, że (sądząc również po ilości odwiedzających) jest interesująca i jeśli nie macie pomysłu na to, co zrobić z deszczowym popołudniem, to może to być jeden z pomysłów na wykorzystanie go.
