…, Nefretete,* to ze mnie nie jest”, stwierdziłam patrząc w lustro z rana.
– A jak myślisz wyglądała z rana Nefretete i to przy szóstce dzieci? – dodał P. 

Chyba mnie jednak pocieszył 🙂

 

* Nefretete to stąd, że mam na czytniku nabytą książkę o Nefretete 🙂 autorstwa Ewy Kassali.