pierwsza…

…w tym sezonie audycja Lato z Radiem dziś zabrzmiała na antenie. Niestety, od pewnego czasu Jedynka radiowa przestała być „moim” radiem 😦 ale „Cztery Pory Roku” i „Lato z Radiem” właśnie chcę słuchać. Głównie ze względu na prowadzącego Romana Czejarka, którego lubię. Na Targach Książki podeszłam do niego, zamieniłam parę słów. Usłyszałam parę miłych słów również a w poniedziałek po Targach, kiedy na Fb napisałam, że ta pani, która zaczepiła go w drodze do punktu Polskiego Radia, to byłam ja, zostałam poproszona o adres pocztowy i tydzień później nadszedł jeden z najlepszych jakie mogę zawsze otrzymać prezentów, czyli…wiadomo, książka. „Polska według Czejarka” autorstwa jego właśnie. Książka super bo dotycząca niesamowitych, ciekawych wydarzeń i nie tylko, ogólnie ciekawostek dotyczących Polski 😉 Dla nas, którzy od narodzin Jasia podróżujemy jedynie po naszym kraju, zdecydowanie „to jest to!”. 

przeliczyłam…

…aż dzisiaj na palcach ile to miesięcy tego roku szkolnego a właściwie przedszkolnego było i aż nie mogę uwierzyć jak ten czas leci. Dziesięć miesięcy jak nic! 
A dopiero co pamiętam tydzień adaptacyjny w przedszkolu Jasia, który był dla nas taki ważny.
A tymczasem dzisiaj Jaś występował w przedstawieniu na koniec roku i był niesamowitym jastrzębiem 😉 , wiewiórką i recytatorem! Też niesamowite, w porównaniu z pierwszym występem w przedszkolu, w listopadzie, z okazji Święta Niepodległości, jakby nie ten sam chłopak był na scenie. Tańczy, śpiewa, recytuje. Można powiedzieć – Człowiek – Orkiestra 🙂
Wszystkie dzieci otrzymały też dyplom na zakończenie roku i zajęć.
Nie oznacza to końca zajęć przedszkolnych, trwają jeszcze miesiąc, chociaż faktycznie w nieco bardziej „okrojonym” wymiarze. Ale to, co Jaś obecnie lubi najbardziej czyli zabawa na placu zabaw będzie jak najbardziej i to w większym wymiarze niż podczas zwykłego roku przedszkolnego 😉