…z kronikarskiego obowiązku 😉 lekturę , którą czytałam poniekąd „równolegle” z „Historią ucieczki” Eleny Ferrante (i tak oto jest to chyba pierwszy raz gdy czytałam więcej niż jedną książkę w tym samym czasie, „Historię ucieczki” jako papierową, a tę, o której zaraz napiszę, jako ebook). A czytałam „Prawda i inne kłamstwa”. Autorem jest Sascha Arango. No, nie spodobało mi się na tyle abym się miała zachwycać. Owszem, czytało się dobrze, ale aż za dobrze, tak się po niej „prześlizgnęłam”. Nie wiem, fajnie, że tyle zachwytów o niej wcześniej czytałam bo to oznacza, że większość zadowolona z tej książki ale mnie jakoś specjalnie na kolana nie rzuciła.
