niedzielne śniadanie szykowane przez P. Ja kotłuję się jeszcze w łazience i słyszę rozmowę moich Panów. Dla dalszej opowieści wyjaśniam, że istotnym faktem jest ten, że od wczoraj rozpoczęliśmy rozszerzanie diety Janeczka.

No więc słyszę jak P. mówi do Janeczka „Tata kroi kaszkę do jajecznicy”. Ja wystawiwszy głowę zza drzwi sądząc, że się przesłyszałam i pytam „kaszkę?”.

P. już do mnie „Nie chcę Mu mówić, że boczek jest smaczniejszy”.

Kurtyna:)

Dodaj komentarz