naszej niepisanej…

…tradycji kilkuletniej już stało się zadość i oto pierwsze Życzenia Świąteczne dotarły do naszej Rodzinki od Finetki;) Dziękuję bardzo i za pamięć i za kontynuowanie naszego zwyczaju:)

Nasze kartki zaś wczoraj powędrowały w różne strony świata. Myślę,że mają szansę dotrzeć na czas.

Za oknem zima, wygląda na to, że niestety, jednak w tym roku rozgości się wcześniej. Ale to i tak nieźle, bo do najkrótszego dnia w roku już niedługo a potem już z górki i wiosna za progiem…
Na razie jednak oczekujemy na Święta, które, nie do wiary, praktycznie już za dziewiętnaście dni przecież. Prezentów wciąż niestety nie zamówiliśmy i czuję, że skończy się jednak na kupowaniu w pośpiechu, czego nie lubię ogromnie…