
Wydana w Wydawnictwie Świat Książki. Warszawa (2012).
Z rosyjskiego przełożyła Ewa Skórska-Filip. Tytuł oryginału Ochotnicy za priwidieniami.
Po Polakową sięgnęłam bo jednak to wciąż jedna z moich ulubionych autorek rosyjskich kryminałów. Lubię tworzone przez nią postaci, zarówno Olgi Riazancewej jak i dwóch zwariowanych nieco przyjaciółek czyli Anfisy i Żeni, które dziwnym trafem zawsze w jakąś kryminalną intrygę się wplączą a zawsze zostaje to opisane z poczuciem humoru. I nie inaczej było tym razem, kiedy to Żenia namawia Anfisę na wyprawę na pewną wyspę. Została jej złożona intratna propozycja, napisania autobiografii dla pewnego człowieka. Co prawda mąż Anfisy ostrzega ją przed tym człowiekiem, ale nie bardzo mając wpływ na decyzję żony, będąc na dalekim wyjeździe, nawet nie wie w sumie, że dziewczyny zdecydowały się jednak odbyć tę podróż. To znaczy wie, że zamierzają wyjechać niemniej jednak konkretnie kogo przy tej okazji odwiedzą, to Anfisie udaje się przed mężem zataić.
Dziwne rzeczy dzieją się już na samym początku podróży, kiedy to w Petersburgu ktoś kradnie auto Anfisy wraz z walizkami dziewczyn. To jednak , jak się można domyślić, nie przeszkadza im w kontynuowaniu podróży.
Anfisa i Żeńka trafiają więc w niezwykłe miejsce. Otóż ekstrawertyczny właściciel wybudował sobie zamek. A raczej zamczysko. Ta przeniesiona nieomal z gotyku budowla budzi w dziewczynach poczucie niepokoju i grozy. Podobnie, jak zamieszkującą ją mieszkańcy. Nie tylko sam właściciel, starszy pan, który życzy sobie powstania autobiografii, ale i cała plejada dziwnych jego znajomych jak i służby.
Dziwne zamczysko, dziwny właściciel, dziwne towarzystwo, nieprzyjemna i wroga gospodyni , atmosfera, która z dnia na dzień się zagęszcza. Plus zbrodnie, które zaczynają mieć miejsce. To wszystko z pewnością nie służy atmosferze powstawania książki a jeśli już, to z pewnością nie autobiografii ale raczej kryminału. No i oczywiście, o czym wspominałam, obie panie z pewnością takiej atmosfery nie porzucą, a wręcz przeciwnie, podejmą zamiar rozwiązania zagadki kryminalnej, w której znów przyszło im wziąć udział.
Na wakacyjny czas akuratne czytadło. Moja ocena to 4.5 / 6.
