
Wydana w Wydawnictwie MUZA S.A. Warszawa (2012).
Jak tylko usłyszałam a raczej pewnie gdzieś przeczytałam o tej książce, że ukaże się na naszym rynku, wiedziałam, że będę musiała ją mieć. No i mam. I nie zawiodłam się!
Ach, to książka, którą rozkoszują się na pewno wszyscy miłośnicy prozy Haruki Murakamiego, do których to ja się oczywiście zaliczam.
Książka jest autorstwa tłumaczki prozy Murakamiego, więc myślę, że to dodatkowa zaleta. Przedstawia różne wersje spacerów po mieście śladem postaci z książek autora. Poznajemy więc zarówno kolejne dzielnice w ten czy inny sposób obecne w książkach Murakamiego, jak i miejsca w nich przedstawione a wspomniane w książkach, jak parki, muzea, hotele, szkoły, uniwersytety, sklepy, kafejki, restauracje czy knajpkę jazzową, którą ongiś założył i prowadził wraz z żoną japoński autor.
Są opisane również miejsca, które bliskie i ważne są dla samego Murakamiego, które on lubi, którymi się fascynuje.
Miasto, które przedstawia nam za pomocą wędrówek po nim śladami bohaterów książek Murakamiego jawi się jako niezwykle fascynujące, tajemnicze, ciekawe, nie do końca wciąż odkryte. Znów wrócę do Theroux, który swoim smędzeniem na temat miasta a szczególnie opisem Tokio tak mnie jakiś czas temu zirytował. Jak dobrze, że nie wszyscy patrzą na miasta w taki smętny sposób. Ja, co wiedzą czytelnicy , miasta lubię. Owszem, bywało, że miasto nie zachwyciło do końca, cóż, nie jest to obowiązek przecież, ale samo miasto jako strukturę bardzo lubię, lubię je zwiedzać. Po lekturze tego nietypowego przewodnika wprost chce się załatwiać podróż do Tokio! Wspaniała perspektywa dla tych, którzy nie dość, że lubią prozę Murakamiego to jeszcze właśnie planują podróż do Tokio, wielka i na pewno niezwykła przygoda przed nimi!
Same trasy spacerów oznaczone są konkretnymi znaczkami, które wyjaśnia coś w rodzaju mapowej legendy na początku książki. No i to, co zawsze cieszy oko i sprawia, że szczególnie przewodnik staje się o wiele bardziej atrakcyjny, to kolorowe zdjęcia, które stanowią sporą część książki i bardzo dobrze. Dla osób, które jak ja, raczej pewnie do Tokio nie trafią (a przynajmniej na pewno nie teraz) to tylko dodaje smaku lekturze i sprawia, że w jakiś sposób odbywa się podróż po niezwykłym mieście ulubionego autora. Coś wspaniałego.
Oprócz tego w książce znajdują się pytania zadawane autorowi, na które Murakami odpowiadał w sposób ukazujący jego poczucie humoru i fajne podejście do świata.
Ogólnie lektura obowiązkowa dla miłośników Murakamiego ale nie tylko, sądzę, że również dla tych, którzy lubią zwiedzać miasta, które to miasta nie jawią im się ponuro a stanowią coś w rodzaju wyzwania. Tu można z pomocą tego nietypowego przewodnika odbyć podróż niezwykłą i z pewnością niezapomnianą.
Moja ocena to 5.5 / 6.
