…kolejny weekend ma być ciepły i wiosenny, chociaż widzę, ze niedziela nie taka wcale ciepła ma być, jak tydzień temu, ale kto wie, może będzie całkiem ciepło.
Przypominam, że w weekend zmiana czasu, z soboty na niedzielę, na czas letni. Śpimy godzinę krócej ale za to będziemy mieć dłuższe, jaśniejsze dni. Znowu pewnie parę dni po zmianie będę czuć się dziwnie, no, ale cóż, trudno, wpływu na to nie mamy. Mogliby już sobie darować te zmiany czasu.
Kartki świąteczne już wypisałam, ale powysyłam pewnie dopiero w przyszłym tygodniu za granicę i pewnie do Polski ale pod koniec tygodnia raczej.
Niestety, skończona w tygodniu książka Kathy Reichs „Z krwi i kości” ogromnie mnie zawiodła, dlatego nawet nie chciało mi się pisać żadnej recenzji, w każdym razie nie była udana, co oczywiście nie oznacza, że dla kogoś innego taka nie będzie, każdy musi się sam przekonać. Mnie wymęczyło tło wyścigów i ogólnie jakoś nie wciągnęło. Chwilowo oczekuję na zamówione książki, Marininę, Nessera, o których zapomnieliśmy, że mamy w przechowalni i w skutek czego zamówiliśmy za późno i wzięłam się za Agathę Christie, nie ma to jak Agatha;)
Życzę Wam miłego wiosennego weekendu.
