…nie, nie gdzie cytryna dojrzewa, ale tak mi się skojarzyło, w związku z faktem, że idąc na wieczorny spacer mogę za jednym zamachem podziwiać pięknego dorodnego bambusa, następnie szpaler platanów, mogę minąć passiflorę i następnie dotrzeć do miłorzębu dwuklapowego (mimo, że błędna podobno, zdecydowanie wolę nazwę miłorząb japoński)…Ogród Botaniczny? coś w rodzaju palmiarni? Nie, to Kabaty w pełnej roślinnej krasie;) Obecnie mocno jesiennej, więc miłorząb prawie już wyłysiał. Byle do wiosny.

