![]()
Wydana w Wydawnictwie Prószyński i S-ka. Warszawa (2010).
Przełożyła Grażyna Pietrzak-Porwisz. Tytuł oryginału Askungar.
Kolejna autorka kryminału (przynajmniej obecnie, bo kto wie, co jej w przyszłości zamarzy się w tej kwestii) pochodząca ze Skandynawii, konkretnie, ze Szwecji. "Niechciane" to jej pierwsza książka. Debiut ten jest według mnie ani rewelacyjny ani kiepski. Poprawny i całkiem dobrze się go czyta. A jednak, mimo tego, że w książce oprócz kryminalnej fabuły pojawiają się typowe dla skandynawskich książek problemy współczesnego świata, przemoc w rodzinie, problemy społeczne, walka z uprzedzeniami i nierównościami chociażby na gruncie zawodowym, czegoś mi w niej zabrakło albo inaczej mówiąc, było poprawnie ale nie rzuciło na kolana. Niemniej jednak być może sięgnę po dalsze książki tej pani, szczególnie, kiedy wydawnictwo zdecyduje się na obniżenie ceny, zobaczy się.
Akcja książki rozpoczyna się w momencie, kiedy z pociągu, którym podróżuje matka z małą córką ginie właśnie ta córka. I jak to bywa najczęściej, a o czym wspominałam niedawno opisując świetny film "Zniknięcie" niby w pociągu był tłok a właściwie nikt nic nie widział. A przecież nie jest to proste porwać dziecko tak aby nikt tego faktu nie zauważył.
Niestety, jest to dopiero początek porwań dzieci, które nastąpią czego na samym początku policjanci się nie spodziewają.
Podczas lektury poznajemy pracujących przy tej sprawie policjantów jednej z komend, jak również, co interesujące, panujące na komendzie stosunki. Jednym z pracowników jest bowiem trzydziestoparoletnia Frederika, analityk śledczy, która jest pracownikiem cywilnym, co nie wszystkim się podoba. Nagle okazuje się, jak wiele uprzedzeń może zmieścić się w małym zdawałoby się gronie współpracujących osób. Frederika musi walczyć nie tylko z przestępcami ale przede wszystkim z owymi uprzedzeniami właśnie. Czy wyjdzie z tego obronną ręką? O tym przekonacie się w czasie lektury.
Podsumowując, poprawnie, ale nie rzuciło mnie na kolana.
Mimo to doczytałam do końca, w kąt nie rzuciłam, dlatego moja ocena tej książki, to 4 / 6.
