
Wydana w Wydawnictwie Oficynka. Gdańsk (2010).
"Mogliby w końcu kogoś ZABIĆ" to zbiór opowiadań kryminalnych polskich autorów takich, jak (w kolejności jakiej są opowiadania) Jacek Skowroński, Piotr Schmandt, Katarzyna Rogińska, Ewa Ostrowska, Adrianna Ewa Stawska, Katarzyna Gacek, Łukasz Śmigiel, Agnieszka Szczepańska, Artur Górski, Piotr Rowicki.
Moje pierwsze spotkanie z niedawno powstałym wydawnictwem okazało się zdecydowanie pozytywne. Ponieważ ostatnio mam ochotę albo na lekturę totalnie optymistyczną albo na właśnie kryminały, ten zbiór okazał się dobrym pomysłem.
I tak oto podczas lektury można zastanowić się całkiem na serio, kto tak naprawdę dokonał zabójstwa prezydenta Gabriela Narutowicza, czy potencjalna ofiara aby na pewno jest ofiarą, co można zrobić dla kogoś innego z miłości a co z nienawiści czy zazdrości a także poznać, na ile bajki ma w sobie z założenia mający być beztroskim świat dziecka.
I tak niby to po prostu zbiór opowiadań kryminalnych z założenia ma w sobie opowiadania nie tylko kryminalne, ale o miłości, z tłem społeczno psychologicznym, ale i sensacyjne, z klimatem gotyckim czy wręcz retro (który to kryminał święci ostatnio stał się przecież tak popularnym kierunkiem, sama taki lubię).
Oczywiście każde z opowiadań jest napisane w innym stylu, ale każde na swój sposób ciekawi, zajmuje. Mnie najbardziej podobały się "Blondynki", "Zbrodnia w bibliotece", "Fotografia z wystawy".
Moja ocena tego zbioru to 4.5 / 6.
