…mnie przyciąga? Przywołuje najwyraźniej, skoro w tak krótkim czasie , tym razem dzięki uprzejmości Czary , otrzymałam pocztówkę z Paryża właśnie. Tym bardziej bardzo oryginalną bowiem nie z widokiem turystycznym a raczej historycznym, bowiem dokumentującym wydarzenie sprzed równo stu lat, jakie miało miejsce w mieście nad Sekwaną, która to Sekwana wylała i spowodowała powódź. Na mojej kartce widać zalane miasto, dwa domy i łodzie z przewoźnikami, którzy najwyraźniej na tym zarabiali przewożąc ludzi.
O tej powodzi sprzed stu lat dowiedziałam się z tego wpisu u Czary. Jej opis wydarzenia zainteresował tym bardziej, że napisany naprawdę interesująco.
Zawsze mówię, że z Waszych blogów sporo się uczę o świecie, serio, serio;)
Za kartkę i bardzo ciepłe na niej słowa Czarze ogromnie dziękuję.
