Paryż, znowu Paryż;)

…i Sztokholm zagościły u mnie w skrzynce.
Oprócz przesyłek urodzinowych zastałam w skrzynce dwie pocztówki niespodziankowe totalnie, jakimi były z Paryża i ze Sztokholmu właśnie.
Trzecia w niedługim czasie pocztówka z Paryża (tym razem otrzymana od Capucine), hmmm, czyżby to miasto coś mi sugerowało? Zapraszało w swoje progi? Na razie i tak nic z tego ale nie powiem kusi. Tym razem na kartce ujęcie stoiska bukinisty (napisało mi się najpierw stosika ale czyż bukiniści nie mają smakowitych stosików książkowych na swoich stoiskach?:), przy drzewie na pierwszym planie a w tle kawałek Katedry Notre Dame de Paris. Na pewno przechodziliśmy i to pewnie niejeden raz obok tegoż sprzedawcy, ha!

Kartka ze Sztokholmu od Monoli zaś zdecydowanie w klimacie zimowym. Ścięte lodem nabrzeże, oświetlone wesoło barki przy nabrzeżu i rozświetlone również owe kamieniczki z zamkowymi elementami w tle, o których z Ekolozką swego czasu sobie rozmawiałyśmy w tym wpisie.

Dziękuję dziewczyny za miłą niespodziankę;)