jak nie wiadomo, o …

…czym rozmawiać, pogadajmy o pogodzie.
WYMIOTUJĘ już kolejnymi panicznymi informacjami na temat epidemii świńskiej grypy zza wschodniej granicy, którymi zasypują mnie kolejne serwisy informacyjne.
Tak więc temat zastępczy, pogoda.
Dziewczyny z Paryża (Karolinabart i Goraca) doniosły, że tam u nich obrzydliwie i deszczowo.
Pamiętam, jak w Paryżu potrafi lać , aczkolwiek ja poznałam ten deszcz wiosenny (co nie znaczy , że jakiś specjalnie przyjemny).
U nas pogoda chwilowo ustaliła się na typowo jesiennym poziomie. Nocą mamy mróz, niestety. Za dnia nawet w słońcu ciepło, za to zimny i nieprzyjemny wiatr, który wzmaga uczucie zimna.
Na jutro coś słyszałam , że zapowiadają śnieg z deszczem, ale na Onecie widziałam prognozę, która to zapowiada, ale na czwartek.
Byle do wiosny!
Dziękuję za ciepłe słowa w wiadomym wpisie jak również emailowo, cenię je sobie bardzo. Nie piszę odpowiedzi w komentarzach, bo nie bardzo wiem, jak skomentować, czasem trudno.