Dawno, dawno temu (nie, nie będę Wam opowiadać bajek;) ludzie ze sobą rozmawiali. Tak twarzą w twarz, albo przez telefon. I podczas takich rozmów zadawali sobie pytania, udzielali odpowiedzi itd.
Obecnie rolę rozmówcy coraz częściej zastępuje komputer. A raczej forum internetowe, specjalistyczne na przykład. OK, to nie jest zły pomysł, sama bywam na niektórych i często korzystam z dobrych porad. Dzisiaj jednak (po haśle ze statytsyk u siebie spostrzeżonym) znalazłam forum specjalnie oddelegowane do zadawania pytań. Po prostu. Forum, na którym zadaje się pytania , niektóre, jak dla mnie nieco banalne , czyli chociażby jak włożyć nabój do pióra. Sorry, może to dla kogoś jest problemem, ale czy nie odnosicie wrażenia, że ludzie trochę sobie teraz odpuszczają? To znaczy zamiast samemu chwilę pomyśleć, pogłowić się, to pierwsze, co robią, to kierują się w stronę komputera i szukają w nim odpowiedzi.
Czy to nas nie ogranicza? Nie powoduje, że stajemy się ubożsi? Intelektualnie chociażby…
Jak myślicie?
