
Nie ukrywam, że to autorka blogu Moja historia czytania zainspirowała mnie do tego, abym wreszcie wstawiła na blog coś, co już dawno miałam wstawić, a mianowicie zdjęcie obrazu Renoire’a "La Liseuse". Tak naprawdę, to ciekawe, że motyw książek , czytania, odgrywa sporą rolę w malarstwie i często jest przedstawiany. Najpierw mocno alegorycznie, w celu moralizowania, z czasem wydaje mi się , bardziej lajtowo, raczej w celu "uchwycenia" danej chwili.
Nie wiem, co oznacza tytuł, ale prawdopodobnie "czytająca".
Update. Dziś odebraliśmy Merlinową paczkę, a w niej same smakowitości, bo i horror na dvd, i dwie książki, jedna to Bruczkowskiego "Radio Yokohama" a druga Polakowa "Lady Feniks" i po chwili rozdarcia lekturowego zdecydowałam się jednak na Polakową. Już się na nią cieszę.
