…w domu najlepiej. Tego zdania nie powtarzam chyba jedynie po powrocie z Grecji, w każdym innym przypadku jednak okazuje się, że tęsknię za własnym domem, a raczej mieszkaniem, i nawet myśl o koszmarkach z góry mi niestraszna;)
Tradycyjna prośba do Was. Nie zdążę poczytać wszystkich blogów z ostatnich 10 dni, jeśli więc czujecie, że w Waszym życiu w dniach, kiedy mnie nie było, zdarzyło się coś, o czym chcecie mi powiedzieć, podzielić się tym ze mną,to proszę, napiszcie w komentarzach.
Kurczaki, ledwo mi się pisze na klawiaturze. Zdecydowanie przydaje się odwyk od kompa;) ale literówek natrzaskałam pisząc te parę zdań!;))
I za Wami też się stęskniłam:)
