, że się chwilowo mówię Wam "do usłyszenia". Jutro po południu wylatujemy do miasta Amelii. Może uda mi się ją spotkać na moich ścieżkach? Bardzo bym chciała…
Walizki spakowane. Ciekawe, czy bardzo się wygniotą rzeczy, bo kilka razy przepakowywaliśmy w rozmaite konfiguracje walizkowe.
Lektura na wyjazd wzięta, będą to opowiadania "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta" Haruki Murakami. Czytałam ją już po angielsku, jak pamiętają niektórzy czytelnicy mojego bloga, bowiem Chihiro sprezentowała mi ją na Gwiazdkę, ale chcę porównać moje odczucia z tłumaczeniem polskim.
W ramach relaksu w międzyczasie obejrzana "Maria Antonina" Sofii Coppoli. BARDZO mi się podobał. Ja nie jestem wielką miłośniczką filmów kostiumowych a ten mnie bardzo przyjemnie zaskoczył. Ku mojej radości, bo recenzje miał takie sobie. A mnie się bardzo podobał. Kirsten Dunst w roli tytułowej świetna. Tym, którzy nie widzieli polecam, może przyjemnie Was film zaskoczy, jak i mnie.
Trochę więc mnie tu nie będzie. Nie wiem, czy będę zaglądać, ale jak nie, to do usłyszenia za jakiś czas!
