…i chińska kontrofensywa. Polecam uwadze tych, którzy w ten, czy inny sposób angażują się w sprawę Tybetu. Chińczycy najwyraźniej uważają, że wysyłając internetowych przestępców do walki z tymi, którzy nie pozwolą sobie mydlić oczu, sprawę wygrają. No więc nic bardziej mylnego.
Ale uważajcie na to, co i kto Wam podsyła internetowo.
Wklejam link do artykułu na temat:
http://hacking.pl/pl/news-7404-Chinska_cyberofensywa_.html
