„Iberia”. Reż. Carlos Saura.

Mistrzostwo, mistrzostwo! Aż chce się zawołać po obejrzeniu tego filmu. Pamiętacie nasze przypominanie sobie filmów "muzycznych" po moim wpisie na temat "Życie jest muzyką". Do tej grupy zdecydowanie dodaję ten film Carlosa Saury. Mimo,że nie mogę się do końca zdecydować, co tu jest na pierwszym planie, taniec czy muzyka, chyba nie da się tego tak rozdzielić. Pełni więc w filmie "Iberia" taniec wraz z muzyką rolę pierwszoplanową i co tu dużo kryć…jest to uczta dla oka, ucha i ducha, zdecydowanie.
Tradycyjnie uprzedzam ewentualnych mających nadzieję na kino akcji, że nic z tych rzeczy, to nie ten film.

"Iberia" to hołd twórcy złożony jednemu z największych muzyków Hiszpanii, Isaacowi Albenizowi. Tańczą w nim do muzyki Albeniza i śpiewają największe sławy, artyści hiszpańscy.

Hmmm…taniec…czyż nie jest to coś, w czym najbardziej bezkarnie możemy obnażyć nasze emocje?? uczucia? to, co siedzi w nas, w naszej głębi? W końcu taniec, jakby nie patrzeć, to uzewnętrzenienie emocji. Coś, w czym, kiedy zapamiętale się temu oddamy, nagle tracimy nałożone na codzień maski, tracimy grę, którą uprawiamy i nagle stoimy przed widzem odkryci, odsłonięci, ale nie bezwstydni…a może to ja mam takie odczucia.
Dla mnie taniec, to jeden z najpiękniejszych wyrazów emocji, nawet , jeśli nie jest on wykonywany profesjonalnie…

W "Iberii" widzimy taniec rozmaity, od baletu, przez flamenco, aż po taniec nowoczesny czy nawet rodzaj performansu. Każdy z twórców, czy to solo czy w grupach, daje z siebie wszystko. Oglądając film mamy wrażenie, że znajdujemy się na scenie wraz z tańczącymi artystami, a może przez chwilkę nawet odnosimy wrażenie, iż jesteśmy jednym z nich? W końcu w tańcu wszystko jest możliwe.

Kiedy oglądałam ten film, czułam emocje towarzyszące tancerzom. Energia, emocje, erotyzm , walka , miłość i nienawiść, to wszystko kipiało wręcz ze sceny i udzielało się mnie, odbiorcy. Ciemnowłose kobiety i ich partnerzy, scenografia i dekoracje, które podkreślały zmysłowość tancerzy ale i samego tańca i śpiewu, wszystko to składa się w tym filmie na niezwykły spektakl. Spektakl nie jednego a wielu aktorów, spektakl, w którym pada zaledwie kilka dosłownie zdań, a cała reszta, to taniec i muzyka………

Film zdecydowanie mnie zachwycił i polecam go miłośnikom kina nieco innego, a na pewno muzycznego…

Na koniec, fragment filmu, myślę, że się Wam spodoba: