to już rok od śmierci Ryszarda Kapuścińskiego.
Niesamowitego człowieka, nie podróżnika, nie turysty, nie do końca chyba nawet reportażysty…nie umiem go prywatnie nazwać. Pisarz kochający inność? Tę inność zapomnianą na codzień, biedę człowieka i jego smutek?
Jak sądzicie?
Poniżej wspomnienie na jego temat sprzed roku…

Dodaj komentarz