śniło mi się…

...dzisiaj, że leciałam nad Warszawą…w kartonowym pudle;)) Bardzo się bałam, że oglądając panoramę miasta wychylę się i spadnę na sam dół…Ale za to widok Warszawy z góry rekompensował mi lęk …..słyszałam, że ludziom śni się, że latają, ale raczej sami z siebie. Oczywiście, mój sen musiał zawierać element prozaiczności, czyli ten karton;)