"nasza-klasa" , jaki ostatnio spostrzegam, fascynuje mnie niezmiennie. Na ten fakt na pewno wpływa inny, a mianowicie, że jest to ostatnia rzecz, na jakąs z chęci bym się zapisała. Pewnie dlatego, że licealne lata wspominam niezbyt udane, jeśli już bym chciała spotkać, to znajome z podstawówki, bo parę dziewczyn zapowiadało się na bardzo ciekawe osoby.
Tak, czy siak, zastanawiam się nad faktem, czy ostatnio tenże portal nie rozpoczął jakiejś podskórnej akcji marketingowej, bowiem na wielu blogach nawet, na które wchodzę, widzę o nim wspomnienia i ekscytację a przed chwilą była o nim nawet mowa w Jedynce Radiowej. Zdaję sobie sprawę, że moi blogowicze nie biorą w akcji świadomie roli, zresztą, sama popełniając takowy wpis, robię portalowi, jakby nie było, reklamę. Zastanawia mnie to, jak duże jest parcie na portal i czy naprawdę po tylu latach mamy ochotę (ja nie, jak wspomniałam) znienacka odnowić kontakt z osobami, z którymi nie widzieliśmy się lat na przykład piętnaście? Czy jest sens? Ja go nie widzę, ale ja często postrzegam świat na opak;)
Ale im więcej widzę ekscytacji tą stroną, tym bardziej mam wrażenie, że ktoś nakręca to celowo, a może się mylę?
Zapisaliście się na ten portal? Widzicie tego sens?
Macie ochotę przenieść urwane kontakty na grunt towarzyski?
Jakie widzicie argumenty za taką stroną??
