Montana, trochę Kanady (Calgary) i Alaska, oto, co dzisiaj "zwiedziłam" dzięki pocztówkom od kogoś z naszej rodziny, kto ostatnio tam się przeniósł. Z intencją pozostania na stałe chyba. A przynajmniej na dłużej.
Co do Alaski, to zapewne nie jest to miejsce, w którym ja czułabym się najlepiej (to zimno!), ale widoki są dosłownie zapierające dech w piersiach!
Wprost czuje się świeżość powietrza, aż chce sie odetchnąć pełną piersią…
Świat jest taki piękny, ma tyle miejsc do zaoferowania!
ps. Nie przeszła mi złość na TVN za to, że wywalili bez słowa "Uwaga, faceci"", którego to serialu akcja działa się właśnie w tym stanie.

Dodaj komentarz