więc będzie bez polskich znaków. Ale czytać się da:
Wraca zmeczony grabarz do domu, ledwie zywy, pada z
nog.
Zona pyta:
-Co ci Stefciu, ile miales pogrzebow dzisiaj?!
A on:
-Jeden, ale chowalismy naczelnika urzedu skarbowego.
– No i co z tego ?!
– No niby nic, ale jak go tylko zakopalismy, to sie zerwaly takie brawa, ze
musielismy bisowac potem 7 razy.
W nocy pijany facet wraca do domu.
Dzwoni, ale zona nie chce mu otworzyc. Facet ledwo-ledwo przebierac
jezykiem:
– Otworz kochanie, przynioslem bukiet pieknych roz dla
najpiekniejszej kobiety na swiecie.
Zona otwiera, maz wchodzi. Zona sie
pyta:
– A gdzie roze?
– A gdzie najpiekniejsza kobieta na swiecie?
Mala dziewczynka wraca do domu po zabawie w parku.
Po chwili
mama zauwaza, ze jak na szescioletnie dziecko, ma ona bardzo bogaty zasob
roznych slow uznawanych za bardzo wulgarne. Pyta wiec:
– Skad ty znasz takie
slowa?
– A, taka dziewczynka tak mowila
– Jaka dziewczynka?
– A nie
wiem, taka w sweterku w zolte paski.
Nastepnego dnia mama biegnie do parku i
owszem, po chwili znajduje
dziewczynke w sweterku w zolte paski. Podchodzi i
pyta:
– Czy ty jestes ta dziewczynka ktora mowi takie straszni e brzydkie
slowa?
– A… A kto Pani powiedzial?
– Ptaszki mi wycwierkaly…
–
No to, pieknie! A ja te skurwysyny buleczkami karmilam!
Zona skarzy sie
mezowi:
– ja nic innego nie robie tylko sprzatam gotuje,piore, prasuje…
Czuje sie jak Kopciuch!
A on na to:
– Widzisz kochanie? Mowilem ci
ze bedzie ci ze mna jak w bajce!
