idźcie na wybory…

…czytam sobie różne wpisy na blogach i im bliżej 21 października, tym więcej widzę wypowiedzi moich rówieśników, że 2 lata temu nie poszli głosować.
Jako, że ja, co pisałam u paru osób,  odkąd jako pełnoletni obywatel tego kraju mogę, chadzam i głosuję (niestety, nigdy nie wygrywają ci, na których oddaję swój głos, ostatnio udało mi się podczas wyborów prezydenta Warszawy, mimo, że ten wybór był taki z cyklu "mniejsze zło"), więc taka postawa jest mi dość obca.
Może dlatego mój dzisiejszy apel. Proszę, wybierzcie się w niedzielę i zagłosujcie. Nie dajcie po raz kolejny satysfakcji tym, którzy przewidują takie zachowanie i tym samym wygrywają z tymi, którym wydaje się, że ich głos jest nieważny,
Każdy głos się liczy.
Szczególną prośbę mam do Polonii. Mam nadzieję, że i Wy pójdziecie zagłosować. I pamiętajcie o nas tutaj. Tych, którzy żyją w niekonieczne bezpiecznym kraju, w którym strach jest zachorować na jakąś poważniejszą chorobę i położyć się do szpitala. W którym, mimo wielkich słów i obietnic z serii "srali muchy , będzie wiosna", od dwóch lat nie zmieniło się kompletnie nic a atmosfera , w której żyjemy na codzień jest duszna, nieprzyjemna, ciężka i śmierdliwa.
Pomyślcie o nas, bowiem Wam tam żyje się jednak milion razy lepiej. Nie, nie ze względu na finanse, ale świadomość, że żyjecie w jakiejś zdrowszej dla psychiki atmosferze, gdzie jest tolerancja, brak podejrzliwości, wzajemnej nienawiści i niechęci podszytej szpiegowaniem, i chwytami poniżej pasa.

I chociaż jestem nastawiona bardzo pesymistycznie, jeszcze ciągle mam nadzieję, że może być jakoś inaczej. Lepiej , a na pewno milej. No, ale to się okaże.

Idźcie na wybory!

sny …

…wczoraj śnił mi się kominiarz (mam nadzieję, że to dobry sen?:).
A dzisiaj super sen, śniło mi się, że wyjechaliśmy do Egiptu. Ponieważ nie trafimy tam raczej nigdy z pewnych względów, więc przyjemnie było tam znaleźć się we śnie.
Pamiętam, że poszliśmy zwiedzać okolicę, w jakiej mieszkaliśmy i trafiliśmy na plażę a woda była piękna, czysta, klarowna i zachwyciła mnie…I kiedy już miałam się w niej wykąpać…zadzwonił budzik.
Zawsze tak jest;)
Ale takie sny, to proszę bardzo. Przynajmniej mnie nie umęczą.