a jak nie, to trudno. Spakowaliśmy się w dwie mniejsze walizki. Jedna nowa wczoraj nabyta;) pomarańczowa. Śliczna. Ciekawe, jak szybko taka schludna pozostanie hehe. Trudno. Nie mogliśmy się oprzeć kolorowi.
Ciekawe, jak pogoda dopisze, bo prognozy różnie mówiły. Nic to. Upałów bym nie chciała, łazi się wtedy beznadziejnie. Byle by nie lało tylko, o!
Do usłyszenia po moim powrocie!
