usłyszałam w radio kampanię taką…

http://www.dyzurnet.pl/

i wrzucam adres do wiadomości. Rzecz bardzo ciekawa i nawet nie wiedziałam, że jest takie miejsce. Warto zapisać i zapamiętać.

W ogóle, to przy okazji, wczoraj rozbito kolejną w Polsce siatkę pedofilów. Kurde, ja nawet słuchać nie powinnam wiadomości, bo szczególnie właśnie przy tych o pedofilach , wściekła piana z pyska mi się toczy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to są jednak najczęściej osoby mające styk , pracujące z dziećmi. Często , to tak przy okazji innej sprawy, z dziećmi upośledzonymi…
 Trudno jest na wszystkich nauczycieli patrzec z góry zakładając, że są zboczeńcami, prawda? A z drugiej strony, trzeba dziecko uczulać i oczywiście, nie jedynie pod kątem obcych, ale również przyjaciół rodziny, rodziny itd…tylko jak w tym wszystkim nie sparanoizować i nie nauczyć przesadnej ostrożności??
Ot, pytanie. Dziecka nie mam, to się nie znam, ale powiem tak, ciężko i trudno być rodzicem.

Kornwalia, Alaska i Oregon…

o te krainy i stany powiększyła się moja kolekcja pocztówkowa wczoraj. Kornwalia na pocztówce wygląda sympatycznie i zachęcająco. Alaska obłędnie widokowo, Oregon również. Podobno, nie wiem, na ile to prawda, jest to najpiękniejszy stan Ameryki. Jak jest, nie wiem, bo tam nie byłam. W ogóle, ci co mnie znają, wiedzą, że Stany mnie nie pociągają. Jednak kiedyś, jakbym miała okazję, bardzo chciałabym zobaczyć amerykańską prowincję, zapyziałe miasteczka z dwiema ulicami na krzyż, przy których jest tradycyjnie jakiś sklep żywnościowy , bar i fryzjer…Taką prowincę, trochę jak z książek Kinga.
Poza tym, dopadł mnie stupor, niechciej , jak zwał, tak zwał. Jak dopadł, tak trzyma i nie puszcza.