w pewnych sprawach…

…jest gorzej, niż myślałam. Nie wiedziałam, że działania pewnej mendy będą aż tak daleko sięgać.
I tak, jak ostatnio komuś pisałam w emailu, jak rozdawali fart, to stałam po …okulary chyba;/
Nie jest dobrze, aczkolwiek staram się nie domartwiać na zapas (co nie do końca mi wychodzi)…

Zobaczymy, jak się sprawy potoczą, ale…no, nie jest fajnie…

mówią, że jak kobieta…

chce sobie poprawić nastrój, to robi coś z włosami.
U mnie od wczoraj mahoń (tradycyjnie zmywalny, więc nie na długo, ale zawsze coś:). Do tego krem Vichy, co to ma zmarchy przegnać precz. Zmarchy mimiczne, of course;)
Jeśli nawet wszystkie te zabiegi nie przegnają podłego nastroju, to zawsze będę nieco bardziej urodziwie wyglądać…tak sobie to tłumaczę…