musi zaczekać (pytanie, czy w ogóle dotrze)…wczoraj w skrzynce nie było. Marga, Babo, niepotrzebnie mi powiedziałaś, teraz nerwówy dostanę, jakbym mało miała innych stresów tutaj..
Na przyszłość, lepiej nie mów, bo widzisz, jak z tą moją pocztą jest…
Za to doszła kartka z Chorwacji, Korculi, od przyjaciół…Ładna okolica i delfiny nawet (muszę podpytać, czy są tam spotykane, zapewne, skoro na pocztówce występują).
Przyjemnie tak "popodróżować" chociażby poprzez pocztówkę;)

Dodaj komentarz