temu wybuchło Powstanie Warszawskie.
Wiele teraz słychać głosów przeciw.
Ja zostałam wychowana w nurcie szacunku dla tych, którzy wtedy się sprzeciwili okupantowi i podjęli walkę. Nie umiem spoglądać na nich, jako na marzycieli, którzy niesłusznie podjęli nierówną walkę. A już szczególnie po ostatnio przeczytanym wywiadzie z Bartoszewskim…
Pewnie dlatego o 17.00 zadumam się nad tym, co wtedy się działo…

Dodaj komentarz