sobota , imieniny kota, tak się kiedyś mówiło, natomiast wyraźnie sobota to dzień wielkiego bzykania;) w kolejce w superpharmie kilka osób w koszykach dzierżyło sobie prezerwatywy;) wieczór więc zapowiadał się erotycznie. Hehe, a może robili zapasy na nie wiadomo jakie czasy w przyszłości kiedy nasze rządy ukochane wycofają to narzędzie szatana ze sklepów? wszak wiadomo, że ten wstrętny naród nie chce się jakoś rozmnażać na chwałę i potęgę naszego umiłowanego kraju pod jedynymi słusznymi rządami…któż to wie;)

Dodaj komentarz