Z cyklu (może założę taki rozdział dla wpisów?:) "pomyłkowe smsy bramkowe".
Oto, co właśnie do mnie doszło, cytuję DOSŁOWNIE:
"dir,nie kumam.nie masz dla ja plemnika,cy masz??i why golisz plecy??!!:Dzartuje,nie tlumacz:Dkrasnal jest duzy i ma dzwoneczek o "
No i właśnie się nie dowiemy, co z krasnalem i dzwoneczkiem, bo niestety, tylko tyle doszło;)
Jeśli ktoś z Was właśnie czyta swojego esa, to informuję, że wylądował on najwyraźniej nie tam, gdzie powinien.
Ale co z tym krasnalem??
kryminalnie…
…jakoś ostatnio w filmach przez nas oglądanych się zrobiło.
Bo i nabyta wraz z najnowszą na rynku naszym książką Mankella ekranizacja jego książki, "Wallander, Mastermind" i ekranizacje książek Agathy Christie, które lecą w wakacje w serii Ale Mocne! na kanale Ale Kino!
"Mastermind" bardzo nam się podobał i chyba jestem odosobniona, bo dookoła raczej trochę krytyczne głosy słyszę, czy czytam, a nas wciągnęło, i nawet mój P. obejrzał chętnie, nabraliśmy jednym słowem ochoty na więcej. No, nic na to nie poradzę, że nam się podobało;)
Ekranizacje Agathy, które oglądaliśmy, to jak na razie "Zło, które żyje pod słońcem" i "Morderstwo w Mezopotamii". Oba też nam się podobały. Lubię Davida Suchet w roli belgijskiego detektywa. Jakoś tak właśnie go sobie wyobrażałam czytając książki Christie.
Czyli, jak w tytule, jakoś kryminalnie się tego lata zrobiło…
