pijana matka…

…urodziła pijane dziecko…

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4311692.html

Nie powinnam czytać wiadomości…Nie działa na mnie dobrze, kiedy czytam coś takiego.
Nie ma słów, którymi nazwałabym tę kobietę, która rodzi kolejne dziecko, najwyraźniej zachodząc sobie w ciążę niemal wiatropylnie i tak idiotycznie traktuje całą sytuację…
Nie mam słów ale mam nadzieję, że coś jednak można w tym przypadku zrobić. Ukarać ją za to, że naraziła małego człowieka na utratę życia. I oczywiście, co wszyscy wiemy, jeśli dziecko przeżyje, to na konsekwencje, które odbiją się na jego zdrowiu na 100%.

W jakim ja kraju żyję??

W Innsbrucku;)

Tu mam
minę zadowoloną, bo przed chwilką udało mi się odwiedzić The Body Shop
i nabyć ulubione smarowidło do ciała. Ja wiem, że mamy TBS w Złotych
Tarasach , ale mi jakoś bardzo nie po drodze do tego centrum
handlowego.