…będzie…pod wpływem…
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4154056.html
smutno mi się zrobiło……..
Może dlatego, że jak się wprowadziliśmy, to i w naszym bloku jaskółki się zadomowiły? Z tym, że widać nasza strona świata im nie pasuje, bo po kilku próbach zrezygnowały z budowy domku przy naszych oknach, za to ludzie naprzeciwko mają już trzeci rok jaskółcze gniazdo , z tego, co widzę, przy sypialni już teraz dwójki dzieciaków (może jednak te dzieci, to jaskółki przynoszą?)…
A tu się okazuje, że ktoś potrafił jaskółkom zwalić ich gniazdo…….
update…w Grecji jaskółki mieszkają przy domostwach bardzo często, w końcu wiadomo, że…"szczęśliwy dom, gdzie jaskółki są"…
