Chiara poleca. To w ramach piosenki francuskiej. Tak, znęciła mnie wtedy na tyle ta piosenka, że zanabyłam drogą kupna (przy okazji, jak nasz rynek przy takich cenach płyt ma nadzieję na walkę z piractwem? doprawdy nie wiem).
Soundtrack jest przeuroczy, taki, jaki powinien towarzyszyć francuskiemu filmowi , jak się domyślam, bowiem nie widziałam, o miłości. Piosenki są przyjemne, lekkie, wpadające w ucho (czy nie gadam, jak ci z "Rejsu"??:). W każdym razie oprócz numeru 4 , czyli tej, która tak mnie zachwyciła, "Pauvres Diables", jest wiele innych, naprawdę przyjemnych, nowych aranżacji znanych dotąd przebojów i płyta w sam raz na relaks weekendowo codzienny. Polecam miłośnikom piosnenki francuskiej, ale oczywiście, nie tylko.
ma być cieplej?:)
Dziś w konkurencyjnym portalu wyczytałam, że podobno ma być niebawem całkiem ciepło. Czy można dać temu wiarę? A jeszcze, jakby Wielkanoc była ciepła, taka prawdziwie wiosenna, to…no właśnie, byłoby super. Link do artykułu, który, nie powiem, poprawił mi nastrój:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=32830
Jak sądzicie? Spełni się?? Oby, oby!
