no i czemu mnie nie dziwi, że…

…dziś się dowiedziałam od przyjaciela z Japonii, że wysłał nam kalendarz, z Panem Fuji, tylko, heh, jakby to powiedzieć, miesiąc temu? No i oczywiście, nie dostałam go;( super…za dobrze było, że wczoraj łaskawie dostarczono mi płytkę z Australii, w końcu taki kalendarz na pewno był fajny;/ najgorsze, że praktycznie nic nie mogę zrobić…ale może podam adres mojej Mamy, już sama nie wiem………

poziom agresji…plus update do wpisu;)

…wydzielany przez niektórych polskich forumowiczów nieustannie mnie jednak zadziwia. Przy okazji, dwa dni temu w Jedynce jakiś spec od polskiego języka powiedział, że poprawnie powinno mówić się "forowiczów" a nie "forumowiczów" ja jednak nie przekonam się do pierwszej formy;)

Ale , wracając do tematu, niby wiem, że na polskich forach najwięcej złośliwości , ale generalnie na tematycznych na ogół jest spokojnie. A tu się okazało, że nie. Dostałam porcję jadu. Ale tak bez sensu wystosowanego, tak jakoś od czapy , że aż się zadumałam. Budzę w kimś najwyraźniej tak niedobre emocje, że ulał , ulała, bo to babka, z siebie przy pierwszej nadażającej się okazji…wpisałam ją sobie do nieprzyjaciół, bo po cholerę się denerwować, ale autentycznie mnie zdziwiło…wiem, że nie musi mnie każdy lubić,ale po pierwsze, przecież się nie znamy, bo jesteśmy tylko dla siebie dwoma nickami w jakimś tam miejscu w necie,  nigdy z tym nickiem nie dyskutowałam , nie posprzeczałam się, po prostu kogoś tak drażni mój nick, że sobie ulał jadu. No nic, jeśli to jej pomoże nie mieć wrzodów, to zaliczę to na mój uczynek dobry na dziś…niemniej jednak pozostaję w lekkim osłupieniu…;)

update do wpisu:

zrobiło mi się jednak miło, bo ta osoba napisała do mnie …przeprosiliśmy się po tej wymianie zdań. Okazuje się, że chyba warto wyjaśniać takie niejasności słowne, jakieś potyczki niepotrzebne.

Szacunek do tego Kogoś, bo ja jako wredota chodząca, mam problem z wyciągnięciem łapy na zgodę…

ach, żeby to wszystkie spięcia na necie w tak ok sposób się kończyły, to by życie było milsze.

Marga, może doczekasz, że Twój anonym;) się przeprosi;))