czyli przewrotna książka o śmierci. Najpierw o wydawnictwie, w którym ją wydano. Nie wiem, czy wcześniej w oko mi nie wpadło, czy teraz się z Empikiem dogadali i promują, tak, czy siak, od niedawna widzę książki z wydawnictwa o nazwie Vesper. Z tego, co widzę, wydają książki chyba niezbyt znanych autorów. Jak dotąd dorwałam dwie książki autorów ze Wschodu, czyli wcześniej przeze mnie opisaną książkę autorki japońskiej Ami Sakurai "Koniec Niewinności" (mnie średnio podeszła, a moja Mama na przykład stwierdziła, że bardzo jej się podobała,no proszę, jak różne są gusta czytelnicze, nawet wśród najbliższych) i teraz właśnie tę, o której piszę.
Książka opisująca lekkie podejście w dzisiejszych czasach zarówno do życia, jak i śmierci. Chyba jego niedocenienie…i chyba zbytnie bagatelizowanie śmierci, jako końca ostatecznego? lub nie, w zależności, jak kto wierzy.
Książka opisuje sytuacje i życiowe zapętlenie pomiędzy czwórką młodych ludzi, ich wzajemny wpływ na siebie. Ale także poczucie beznadziejności , obojętności na to, co się dzieje, na życie…obojętności i próbę sztucznego ożywienia tego, co jest, nawet za cenę hedonizmu i totalnego zagubienia się we własnych pragnieniach.
I cyniczne stwierdzenie, jakie przewodzi tej książce, które mówi, że każdy z nas może zechcieć umrzeć, kiedy zda sobie sprawę z tego, iż mimo, że nasze życie mija, to praktycznie nie zmienia się nic, wciąż jest to samo…
Hmmm, lubiącym wschodnie klimaty polecam.
