Nie, nie, nie te, co to lecą od poniedziałku ze Stanów i dolecieć nie mogą (czyżbyśmy znowu zrobili interes "stulecia" i wtrynili nam buble?).
Mam na myśli nową pralkę. Wczoraj zainaugurowaliśmy prania. Białe i kolory. A co sobie będziemy żałować 🙂
No i fajne opcje ma. Wiem, cieszę się, jak dziecko, ale przez te 7 lat wiele się widzę w technikach sprzętu agd zmieniło. Na przykład przy praniu kolorowym, po wstawieniu, z pół minuty po pralka zaczęła piskać i wyświetliła komunikat. O tym, że jak coś jest nie tak, to wyświetla komunikaty, to się już doczytaliśmy, ale ten nas zainteresował "F-16"…:) Okazało się, że oznacza to niedomnknięte drzwiczki (dziwne, że udało nam się to zrobić) albo źle jakoś źle ułożone pranie. Podoba mi się to. Pralka nie zacznie prać, zanim nie stwierdzi, że jest bezpiecznie i może. Fajny gadżet:)
