Reklama społeczna, która mnie…

ostatnio zirytowała, to ta zanęcająca potencjalnych rodziców do płodzenia potomków.

Na izbie porodowej leży kobieta i rodzi, oczywiście nie ma lekko, ale żeby było ciekawiej, pani w efekcie rodzi nie dziecko a nowy odkurzacz i miłosnym ruchem przytula go do swego łona.

W tle leci muzyka gospel (przez to, dopóki niedawno reklamy nie widziałam a całości a slyszałam piąte przez dziesiąte , przekonana byłam, że to kontynuacja niedawnej reklamy Allegro, tak więc dla twórców również za to wielgachny minus). Wielki Brat informuje nas, że coraz częściej dzieci przegrywają z przedmiotami i karierą. Potem blabla, że rodzi się nas coraz mniej i kluczowe pytanie:

A ty co jeszcze masz zamiar sobie kupić, zanim zdecydujesz się na dziecko?

Tak mnie ta reklama zirytowała, że aż poświęcę jej swój cenny czas i cenny wpis na blogu;)

A zirytowała mnie z różnorakich powodów. Po pierwsze, to jest potwornie krzywdzące stwierdzenie, które tam pada. Ktoś założył sobie takową tezę nieco na wyrost. Drodzy twórcy reklamy, radzę, zanim rzucicie hasło o tym, że ludzie dzieci nie mają dlatego, że są (w podtekście) wstrętnymi egoistami, co to wolą przed sprowadzeniem dziecięcia na ten świat, wykształcić się przyzwoicie i zdobyć podstawowe środki do życia, pomyślcie. To nie boli, naprawdę.

Polecam również zbadanie statystyk mówiących o kłopotach z płodnością, które dotykają społeczeństwa, a dziwnym trafem najczęściej te coraz bardziej nowoczesne i cywilizowane. Tłok w klinikach leczenia niepłodności mówi coś innego, niż wy, z tym, że nikt , kto takowych kłopotów doświadcza, nie przylepi sobie na czole kartki z napisem , że owe kłopoty z poczęciem ma.

Kolejna sprawa. Jakieś to straszne, że istnieją na świecie osoby, które być może z założenia nie chcą mieć dzieci W OGÓLE. Jakież to straszne, że nastąpił taki rozwój antykoncepcji, że kto dzieci mieć nie chce przy odrobinie starań ich mieć nie będzie. Przecież to kolejny egoista. Który zamiast dać życie dzieciątku myśli tylko o sobie i swoich płaskich potrzebach. Lepiej, jak mnożą się bezmyślnie niektórzy, potem nawet stają się sławni, kiedy zamroczeni alkoholem, narkotykami, czy własną złością na niechcianego dzieciaka, robią nim o ścianę, zabijają albo w innym wypadku robią kalekę na całe życie i potem trafiają do aresztów a w rezultacie do więzień.

Tak sobie myślę, że reklama promująca wzrost demograficzny powinna być jednak nieco bardziej subtelna. Oskarżanie innych o fakty, które się tylko domniemywa , jest moim zdaniem obrzydliwe i krzywdzące.