niech nam się darzy, niech się spełnią marzenia, plany, niech smutki odejdą w cień a zastąpią je radości i szczęście!
I dużo zdrowia, czego zawsze wszystkim życzę!
Bardzo się cieszę, że spędziliśmy Sylwestra w domu. Fajnie było, rozegraliśmy partyjkę scrabble przy muzyce z TV (koncert na wrocławskim rynku), porozmawialiśmy. O północy pooglądalismy szcztuczne ognie za oknem, a i tak, zanim się położyliśmy, zrobiła się 2.00 z hakiem…
Wcale nie żałuję, że nie poszliśmy tam, gdzie wcześniej odmówiłam. Będę słuchać się własnej intuicji, ona najwyraźniej wie, co mi podpowiada…
Miłego odsypiania sylwestrowych szaleństw tym, co balowali;))
