Podsumowania mijającego roku…

Zbliża się powoli Nowy Rok…i dobrze, że się zbliża i że ten 2005 się kończy, bo to był dla mnie nienajlepszy rok…Bardzo bliskie doświadczenie umierania i w końcu śmierć…Ja wiem, że w moim wieku niby to nic dziwnego takie doświadczenie w otoczeniu, ale jednak…nie było łatwo. Trudno mi było dojść po tym wszystkim do siebie, mimo, że obyło się bez drastyczności…ale nawet teraz, jak o tym piszę, to ogarnia mnie smutek …Nic to ,może czasu trzeba, żeby mniej emocjonalnie o tym mówić.

Poza tym, poznałam trochę za dużo internetowych dziwnych znajomych, też w sumie wiadomo, że różni ludzie siedzą na necie, ale dużo mi się obrażalskich nie wiedzieć o co trafiło.

Z tych , co są w realu, zawiodłam się na koleżance, pisałam o niej niedawno, to ta, co wydzwania, żeby się wyżalić. Wiedziała, jaka jest sytuacja, ale nawet nie zadzwoniła spytać, co u nas…No dobra, w ramach przedświątecznych dobrych uczynków zadzwoniłam do niej z życzeniami, a co tam, wiem, wiem, jestem głupia, ale przynajmniej nie mam sobie nic do zarzucenia…………..

Z drugiej strony, poprawiły się kontakty z rodziną P., zaczęło się już w zeszłym roku, ale trwa i …oby trwało jak najdłużej…tak więc to, jeśli chodzi o te jaśniejsze strony mijającego roku.

I jeszcze jedno, ten rok , może przez to doświadczenie choroby i śmierci aż tak blisko, nauczył mnie jeszcze czegoś. Nie ma nic ważniejszego, niż zdrowie. I nie ma nic ważniejszego, niż rodzina, niż bliscy, którzy cię otaczają. I należy mieć w życiu priorytety, nie przejmować się głupotami, czymś mało ważnym, fumami jedynie internetowych znajomych, bo to wszystko jest nieważne, ważne jest tylko to, że w ciężkich chwilach ma się kogoś, kto człowiekowi pomoże.

Zdrowotnie też było tak sobie, więc naprawdę z wielką radością oczekuję zmiany cyferek z 2005 na 2006, może uda się podświadomie zaprogramować na więcej szczęścia, radości, zdrowia, sukcesów?

Mam nadzieję, że ten rok będzie naprawdę lepszy, bo jak rozmawiałyśmy z K. , to ostatni dobry rok , to był 2000. Czy nie za dawno temu? w takim razie prosimy, aby ten 2006 był lepszy , niż 2000 i mijający razem wzięte.