Nie rozcinaj tego, co można rozwiązać…
Takie coś mi się wylosowało na mieście Plusa w chińskim ciasteczku…
Hmmmm, ciekawe, jak mogę to zdanie odnieść do ostatniej sytuacji z B.
Jacyś chętni do interpretacji?:)
A poza tym, wczoraj wreszcie wybrałam się na usg piersi. Badam się co roku. Powinnam, bo w rodzinie bliska mi osoba zmarła na raka piersi. Wszystko OK. Następny taki wypad za rok.
Dziewczyny, nie omijajcie lekarzy i kontrolujcie się, mówię tu o corocznej cytologii i badaniu piersi. Trzeba się pilnować…
