Z chińskiego ciasteczka…

Nie rozcinaj tego, co można rozwiązać…

Takie coś mi się wylosowało na mieście Plusa w chińskim ciasteczku…

Hmmmm, ciekawe, jak mogę to zdanie odnieść do ostatniej sytuacji z B.

Jacyś chętni do interpretacji?:)

A poza tym, wczoraj wreszcie wybrałam się na usg piersi. Badam się co roku. Powinnam, bo w rodzinie bliska mi osoba zmarła na raka piersi. Wszystko OK. Następny taki wypad za rok.

Dziewczyny, nie omijajcie lekarzy i kontrolujcie się, mówię tu o corocznej cytologii i badaniu piersi. Trzeba się pilnować…

Czas mija…

Coraz szybciej…Mnie zaczął biec szybko od 25-tych Urodzin…wydaje mi się, że to dopiero co było, a tu bum…zaraz trzydziestka.

A propos, Monoli, najlepsze Życzenia Urodzinowe dla Ciebie. Trzydziestkę kończy się raz w życiu;)
A więc Najlepszego, spełnienia marzeń, dużo szczęścia, zdrowia, dobrych ludzi wkoło Ciebie…Ciekawe, czy gdzieś się wybierasz, pewnie tak, bo piątek.

Ja w marcu…już zaczynam odczuwać niepokój…ale może powinnam spokojnie do tego podejść.