Budowla z 1837 roku w Ogrodzie Angielskim.
Sam ogród bardzo przyjemny. Dobre miejsce na relaks z książką na ławce, spacer, przebieżkę czy też poleniuchowanie na trawie.

Budowla z 1837 roku w Ogrodzie Angielskim.
Sam ogród bardzo przyjemny. Dobre miejsce na relaks z książką na ławce, spacer, przebieżkę czy też poleniuchowanie na trawie.

Ogród, to taki nieco większy park (całkiem spory zresztą). Park dostępny dla mieszkańców miasta, który założony został pod koniec 18 wieku. Można tam podziwiać Wieżę Chińską, pod którą zresztą jest ogródek piwny.

Ta budowla stoi na osi Brienner Strasse, wraz z Glyptotheką i Państwowymi Zbiorami Sztuki Antycznej mieszczącymi się w budynku stylizowanym na antyczny, tworzyła to, co potem prowadziło do nazywania Monachium "Atenami nad Izarą".

Tam właśnie między innymi podziwialiśmy zbiory sztuki antycznej. Wspaniałe zresztą!

Tu-wnętrza Amalienburg, czyli rokokowego pałacyku myśliwskiego. Kicz, który osiągnął szczyt i przez to stał się interesujący, przynajmniej ja to tak odbieram.

Podobnie, jak w Austrii, na słodycze nie mogłam tam narzekać. Może podstawowe dania rodzimej kuchni, to nie to, za czym Chiara przepada najbardziej, ale takiemu ciachu nie mogłam się oprzeć.;)

Przepięknie ułożone warzywa na targu wiktuałów w Monachium.
Frauenkirche.

Czyli ciąg dalszy Starówkowej architektury.

Na zdjęciu Kolumna Maryjna. W tle wieże Kościoła Frauenkirche (Mariackiego), fragment Neue Rathaus.

Recenzje, Fakty i wiele innych...
nie tylko o książkach
Czytelnicze okno z widokiem na morze
Życie w Irlandii, Podróże po Irlandii i Europie, Tarot
Książki, kawa, święty spokój