…to Wieża słynnego Pana E. wygląda tak…

…to Wieża słynnego Pana E. wygląda tak…

…należący do Senatu, jak mówi przewodnik. A jest to miły park, który jest miejscem relaksu i odpoczynku nie tylko dla studentów. Młodsi, starsi. Również znani. Lista sławnych osób przechadząjących się jego alejkami jest długa…

…również mniej wytwornie "rzygaczami" są istnymi dziełami średniowiecznej sztuki. I tak oto jeden z nich z Kościoła Świętego Mederyka (Saint Merry). Kościół zwiedzić można przy okazji odwiedzin Centrum Pompidou, wchodzi się od rue Saint-Martin lub rue de la Verrerie.

znajdują się groby osobistości zasłużonych dla Francji. Są też trumny Marii Skłodowskiej-Curie i jej męża, Pierra Curie. Ku naszemu miłemu zaskoczeniu, na jednym z niewielu grobów były kwiaty i szarfa, jak się można doczytać, od uczniów polskiej szkoły.

Kolejne, które jest jak dla mnie obowiązkowe;) I to nie tylko ze względu na ogromne panneau ze słynnymi Nenufarami Claude Moneta. Jest tam ciekawy zbiór sztuki, zarówno Renoira, Moneta, Cezanne’a jak i Deraina, Modiglianiego.
Mnie zachwycił między innymi ten portret autorstwa Andre Derain’a, a jest na nim Madame Gauillaume.

Czyli Place des Vosges, do którego piechotką dojść można z dzielnicy Marais (jednej z bardziej urokliwych dzielnic Paryża).
Podobno jest to jeden z najpiękniejszych placów tego miasta, a to za sprawą idealnego rozkomponowania architektonicznego dookoła. Ma ponoć doskonałe proporcje. No i najważniejsze, kamienice przy nim zamieszkiwane, zostały zbudowane w 17 wieku! Mieszkał tam (jest nawet dom muzeum, którego nie odwiedziliśmy) Wiktor Hugo. Pośrodku placu jest uroczy skwerek skwapliwie wykorzystywany przez młodszych i starszych do leniuchowania. Na naszych oczach spało się tam, bawiło, miało się imprezę z serkiem i białym winem, czytało itd. Bardzo przyjemne miejsce.

To drugie "obowiązkowe" jak dla mnie muzeum, które po prostu trzeba zobaczyć, szczególnie, kiedy ktoś interesuje się sztuką z tamtych stron. Poza tym , mają rewelacyjne zbiory i naprawdę stare! U nas nie do pomyślenia. No, ale też nasze galerie sztuki azjatyckiej nie mają takiej kasy i takich sponsorów, jak owo muzeum (czytałam listę sponosrów, są tam wielkie firmy, także domy projektantów).

…w Paryżu , zwane inaczej Muzeum Cluny (mieszczące się częściowo na terenie rzymskich term) mieści w sobie prawdziwe skarby. Jednym z nich jest cykl tapiserii, pochodzących z 15 wieku. Miłośnicy książek wiedzą już o czym mówię, tak, to te tapiserie, które w swojej książce "Dama z jednorożcem" opisała Tracy Chevalier. Pisałam o niej nawet tu:
http://chiara76.blox.pl/2006/11/Dama-z-Jednorozcem-Tracy-Chevalier.html
Wracając do dzieła sztuki, ow cykl tapiserii przedstawia świat zmysłów, a mamy na nim damę, której towarzyszy jednorożec i lew.
Od razu uprzedzam, zdjęcia robiłam całkowicie "legalnie", tam wszędzie można robić fotki, tylko bez flesza, a owe tapiserie są w półcieniu, więc i jakość taka sobie, ale coś niecoś ze wspaniałości owego dzieła możecie sobie wyobrazić.
Samo muzeum dla mnie jest punktem obowiązkowym, ale ja uwielbiam średniowieczną sztukę.

Czyli siedzibę Muzeum Sztuki Współczesnej. Od razu mówię, że tam w rezultacie się nie wybraliśmy, podziwialiśmy tę budowlę więc z zewnątrz.

Recenzje, Fakty i wiele innych...
nie tylko o książkach
Czytelnicze okno z widokiem na morze
Życie w Irlandii, Podróże po Irlandii i Europie, Tarot
Książki, kawa, święty spokój