Katedra Świętego Stefana…
Wiedeńskie wspomnienia, Karlsplatz…
Secesja w pełnej krasie, czyli dawne stacje kolejki miejskiej…dziś jest tu kafejka i małe muzeum.
Wiedeńskie wspomnienia, Hundertwasser House…
Jeden z bardziej "zakręconych" wiedeńskich budynków…Czyli dzieło "szalonego" architekta;) Hundertwasser House. Miejsce, do którego lubię wracać!
Wiedeńskie wspomnienia…
Prater;) Ja w dniu Imienin, rok temu, maj 2005…
I tak, jechaliśmy na tym kole;) Piękną z niego widać panoramę Wiednia.
Wspomnienia wiedeńskie…
Dawno temu było w Wiedniu muzeum Misiów. Ale teraz go nie ma. Spacerując podczas naszego pobytu w 2005 roku zauważyliśmy w centrum galerię z masą Misiów. To pewnie z tego muzeum. Ten niebieski był moim ulubieńcem:)
Klasztor…
Bardzo lubię podczas naszych podróży natrafiać na rozmaite miejsca religijne ważne dla mieszkańców. I tak często są to miejsca poświęcone kultowi Maryi.Miejsca, w których są wota. Nie inaczej było w bizantyńskim klasztorze , w którym wisiała ikona Marii a dookoła wota…

Rzymskie łaźnie…
Pamiętacie, jak pisałam o źródłach siarczanów (ten zapaszek!) w okolicy, w której byliśmy? Są tam pozostałości łaźni rzymskich a ludzie zjeżdżają się aby wysmarować się owym śmierdzącym bagnem od stóp do głów (musi pomagać, inaczej naprawdę nie widzę sensu takiej desperacji:).Zaraz wkleję zdjęcie wysmarowanych!

Drzewo OIiwne…
Nie byłabym sobą, gdybym nie zażyczyła sobie tradycyjnego zdjęcia z drzewem Oliwnym. To dla mnie magiczne drzewa i basta!;)



