po trzydziestce nie jest źle…

…znowu zajrzał na mój blog ktoś z ciekawym hasłem.

Wyjaśniam, NIE, po ukończeniu TRZYDZIESTU lat nie pada się natychmiast trupem. Mało tego, można się o wiele fajniej seksić ( ma się zdecydowanie więcej pewności w tej kwestii, wie się, czego i jak się chce:), na więcej człowieka stać. Ma się zdecydowanie więcej zainteresowań i możliwości realizowania się. No i studia już za człowiekiem i na ogół interesująca praca, a więc wszelakie nerwy z tym związane już dawno za nami.

A niektórzy moi znajomi, to już po trzydziestce byli po pierwszym rozwodzie więc i możliwości nowe przed niektórymi się otwierają:)

Ja wiem, że w pewnym wieku osoby po trzydziestce wydają się niemal starcami, ale zapewniam Was, po trzydziestce nie jest źle:) No nie jest i już;)

czy limahl ma zone

czyli, wiem, że niektórzy tęsknili za tego typu podsumowaniami, a ja dawno nie wstawiałam. Wpis u e.milii przypomniał mi, że czas przedstawić czego tam naród szuka.
Powybierałam smaczki.
I tak oto, oprócz nudnych już poszukiwań tradycyjnego "tekst na oświadczyny", "tekst na zaręczyny", pojawiają się "pakowanie się na wyjazd" (ja mam wam listę napisać? chyba wiecie, co wam na wyjeździe najbardziej potrzebne??), ale i wciąż powracający i widzę, że gnębiący naród pytanie "czy można zajść w ciążę oglądając filmy erotyczne/pornosy/filmy porno?" , już ustaliliśmy, że tak. Zgroza, jak na przykład taki film zatrudni aktorów innej rasy, bo co wtedy?? Afroamerykańska fasolka??

oprócz tego, że widać, że zaczęły się wakacje i dzieci mają wolne i nie mają klasówek:

"nie moge przestac myslec o seksie mam 12 lat"

widać, że mamy całkiem rozerotyzowany naród

 "sex polki w rajstopach", "sex z wielorybem", "sex u eskimosów", "rubinowe gody seks"

są też rozterki matek:

"co moge robic z dzieciakami w deszczowe dni"

do mnie trafili, istnego speca od dzieciaczków;)

rozterki ogólne:

"czy warto martwic sie na zapas"

nie

"czy ufać intuicji"

tak

"jak sprawdzić czy on tęskni? choć nie jesteśmy razem?>"

niestety, nie mam pomysłu:(

"co to ja miałem sprawdzic po powrocie"

no właśnie, co?

rozterki podróżującego:

"czy sprawdzali ci walizke w kanadzie na lotnisku"

nie, nigdy nie byłam w Kanadzie;)

"czy limahl ma zone"

przyznaję, że nie wiem i nic mnie to nie interesuje

typowo kobiece rozterki:

"jak zostać kobieta z klasa"

zostań nauczycielką;)

są tez wpisy, które, nie ukrywam, zaniepokoiły mnie ich głębią i jak się można domyślać, trwałą traumą pozostawioną po czymś takim:

"komunia mialem ubran rajstopy"

biedny chłopczyk;(

"co napisac na pocztowce do wloch"

serdeczne pozdrowienia z …przesyła…

"farba do włosów niszczy wszy"

oj, nie wiem, nigdy nie miałam wszy , to musi być mało przyjemne, brrr…

"wrzucanie monet do fontann daje szczęście"

tak, temu, kto je potem wyjmuje i gromadzi

i problem dnia

"zodiakalne ryby lubią pierścionki"

miałam się nie wypowiadać, ale kiedy przeczytałam to P. on od razu potwierdził "lubią, lubią", no to jak lubią, to lubią;)

pozdrawiam Was Chiara (z jednym pierścionkiem na palcu, bo obrączka, to obrączka;).

krzykacz nakrapiany…

…Ważnym bohaterem "Pod Anodynowym Naszyjnikiem" jest niejaki krzykacz nakrapiany, ptak . Nie mogę znaleźć go w wiki, wydaje mi się, że chodzi o skrzydłoszpona a musiałabym się dowiedzieć od kogoś, kto się naprawdę na tym zna. Myślę, że chodzi o błędne tłumaczenie, bo screamer to właśnie skrzydłoszpon.

W książce występuje miejscowe kółko obserwatorów ptaków (najwyraźniej na Wyspach to popularne hobby) , które ma zamiar wypatrzeć właśnie owego krzykacza , który ponoć pojawił się nad Anglią.
I oto ja przejęta mówię do P.
-W tej książce sporą rolę odgrywa krzykacz nakrapiany…

A P. stoicko, jak zawsze:

-To on jest mordercą?

Kurtyna;)

UPDATE:

Jak zawsze świetnie poinformowana Padma napisała mi w komentarzu, iż w oryginale mowa jest optaku o nazwie Great Speckled Crackle, a więc już zupełnie nie wiem, o jakiego może chodzić. Będę próbowała dociec, ale mam coraz większe przeczucia, że takowy w ogóle nie istnieje. Padmie dziękuję za informacje.

wiem, że będziecie tęsknić;)

…żeby Wam nie było smutno zarzucam Wam najświeższy smaczek z dosłownie przed chwili…
Bo dawno nie prezentowałam z cyklu poszukiwań głębi, czyli czego szukają w necie i mają niefart do mnie trafić.
Panie i panowie, a może w czasie, gdy mnie na blogu nie będzie oddacie się pasjonującej dyskusji na temat:

"Czy można zajść w ciążę oglądając filmy erotyczne?"

Mój P. twierdzi, że jak najbardziej, bo te filmy często jednak ogląda się z kimś.
A więc, uwaga, po filmach erotycznych zdecydowanie może być fasolka;)

kawały otrzymane netem…

…od Reginy. A że fajne, to się "dzielę":)

Kocur z trudem przebijający
się przez zaspy śniegu, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu
krzyczy na całe gardło:
– No i k***a gdzie?! Pytam was – gdzie jest ta
pier***ona wiosna do k***y nędzy? Co za po***any kraj?! Gdzie dziewczyny,
przebiśniegi, świergolenie skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli, choćby
krakanie wron – gdzie to k***a wszystko jest?! A odwilż kiedy wreszcie
przyjdzie? Śnieg z nieba nap***dala jakby ich tam w górze po***ało… Niby ponoć
wiosna już jest, k***a – łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, k***a …

A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:

– Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie… Kotów nie oszukasz…

*    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *

Trzech facetów kawal życia zbierało na
wyjazd do Kenii. Jedli suchy chleb,
popijając woda, w końcu uzbierali i
wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
– Może napijemy się wódeczki?

Drugi:
– No raczej!
Trzeci się wkurzył:
– To ja pól życia prawie
nic nie jem, nie pije, oszczędzam, żebyśmy wyjechali… Zbieram na to, żebym
mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki… A wy wydajecie na wódkę??
pierdolę! – i obrażony poszedł spać.
Dwóch wiec poszło, kopiło 2 flaszki,
opili sie zdrowo i wrócili do domu.
Rano wstają, patrzą, a obrażalskiego nie
ma. Wychodzą przed kwaterę… a tam leży krokodyl – wielki, tłusty krokodyl z
otwarta paszcza! A z tej paszczy wystaje głową tego trzeciego… Stoją tacy
jeszcze pozamiatani i jeden mówi:
– Na wódkę (bip) sępił, a śpiworek to
Lacoste…

 

 

czar na pieprzyki…

…czyli czego to ludzie nie szukają;)
Dzisiejszy podział będzie kierował się będzie przedziwną logiką szukających i tak oto z cyklu "magia" mamy:
"czar na pieprzyki"  nie sprecyzował, czy chce komuś te pieprzyki czy swoich się pozbyć…

"klątwy i uroki tunezja" ho ho, nie wspomogłam, niestety…

z cyklu egzystencjalne rozterki
"co nie wypada trzydziestolatce" ząb na przykład nie wypada…trzydziestka, to nie koniec życia i świata, wierz mi…

"gdzie perfumy najbardziej pachną" moje w Grecji, a Twoje?

"czego szukają ludzie wchodzący na bloga"  czego szukacie?

"co dziewczyny robią w przymierzalni"  hehe, chciałbyś wiedzieć (a najlepiej pewnie widzieć)

z cyklu uroki osobiste czar i miłość względnie sex

"jak wzruszyc swoja dziewczyna" ładnie mówić jej i wierszykiem i poprawną polszczyzną

"facet mówi że mnie lubi co to znaczy" chce się bzyknąć

"filmy do oglądania sex" a kuku, to nie tutaj;)

z cyklu ornitologia

"czy kanarki śpiewają tylko rano" nie, mój śpiewa praktycznie cały dzień

"zdjencia kanarków" słownik ortograficzny najpierw

i z cyklu nie przyszło by mi do głowy szukać tego w necie, czyli:
"czy zemsta może nas rozweselić" sądząc po tym, że nieustannie trafiają do mnie za hasłem "jak uprzykrzyć życie sąsiadowi z góry" a przypominam, że hasło o zemście na sąsiedzie też się trafiło, wnioskuję, że są tacy, których to faktycznie mocno rozwesela

"bo jakoś nie przepadam za zimą" ja też nie

"co robić żeby spodnie się nie obcierały" nie wieszaj w szafie pani spodnie i pana spodnie, to się nie będą obcierały, z drugiej strony, może wyszło by z tego obcierania co dobrego czyli nowa para spodni, więc…wybór należy do ciebie

"fobia na listonosza" ja mam fobię na instytucję poczty

"zakładam plantację choinek" brawo!

ale dzisiejszym niekwestionowanym zwycięzcą otrzymującym wirtualny uścisk dłoni prezeski tego miejsca okazuje się być:

"jak usunąć długopis z lalki"

Tradcyjnie przypominam, że zachowałam oryginalną, najczęściej śmieszną, pisownię autorów poszukiwanych tekstów.



kto szuka wielbłądzi…

zanim przejdę do istoty wpisu, niech mnie kto oświeci, skąd to jest? Bo zupełnie znienacka mi się przypomniało. Czy to nie było w którejś z książek Musierowicz?
Tak, czy siak, zainspirowana matyldą i ja podrzucam, co tam ostatnio się działo w statystykach.
Na wstępie, regularnie powtarza się hasło "jak uprzykrzyć życie sąsiadowi z góry" i mimo, że uważam, że mściwość do niczego dobrego nie prowadzi, to po tym, co wyczyniali wczoraj w nocy, ci z góry, to się nie dziwię tym, którzy takiego hasła szukają. Ponieważ to ja jestem tą, której się to życie uprzykrza i tą, która zdaje sobie sprawę z faktu, że tak naprawdę jestem na z góry przegranej pozycji i jedyne, co mogę im zrobić to nafiukać;/
Sorry za pesymizm, już się poprawiam.

I tak oto, wybrałam kilka poważnych zagadnień trapiących polskie społeczeństwo.
Oto więc ktoś zrozpaczony pyta*

"jak namowic tate na papuge"

obiecaj tacie, że będziesz odpowiedzialnie zajmować się zwierzątkiem i nabujaj mu, że papugi nic a nic nie hałasują (co nic nie da, bo tata nie jest głupi i wie, że papugi, to jedne z najgłośniejszych zwierzaków, miałam, to wiem;)

"czy od szampana sie tyje"

tak, a nawet zachodzi się w ciążę (jak się go wypije zbyt dużo i straci się głowę na przykład)

"czy można zajść naturalnie po trzydziestce"

ale dokąd zajść czy w co zajść? jak do kawiarni, to zdecydowanie można zajść naturalnie a jak w ciążę, to również jak najbardziej

"co się po kolei działo w filmie amadeusz"

a nie prościej obejrzeć, zamiast szukać w necie?

"co kupić zodiakalnej rybie"

jako zodiakalna ryba odpowiadam, że coś ładnego;)

"czy dla was tez tak bardzo wazna jest przyjazn"

jest

są też wyszukiwania o zabarwieniu erotycznym:

"boskie murzynki"

chodzi o ludzi czy o ciasteczka?

"film francuski gorący romans mężatki z mężczyzną poznanym w pociągu"

prawdopodobnie spora część filmów francuskich opowiada o czymś w ten deseń, statystykę psuje chyba tylko element pociągu

"filmy sex eskimosów"

nie dysponuję, ale zakładam, że nie ma nic ekscytującego w oglądaniu, jak dwoje ludzi ze względu na zimno, głównie pociera się nosami

i tradycyjnie , rozpaczliwe poszukiwania

"gdzie nabyć zone niegłupia"

odsyłam do Allegro, albo zorganizuj casting

"jak rozpoznać płeć kurczaka"

odsyłam do swojego wpisu

"czy warto jechać na rodos"

chciałabym mieć tego kalibru zmartwienia, serio…

"imiona z piosenki grupy wilki baśka"

nie łatwiej wrzucić w google "Baśka tekst" i wypisać imiona???????

na koniec nie będzie tradycyjnej bomby, za to coś, od czego aż się ciepło robi na serduszku;))
czyli

"ciepłe słowa dla siostry w czasie zimy"

i towarzyskie

"blogi na których można kogoś poznać"

mój, mój!!!
 ja poznałam na własnym blogu masę osób, a z dwiema nawet się spotkałam, z jedną kontakt się urwał, najwyraźniej nie podpasowało, ale z drugą kontakty utrzymujemy i jest fajnie…


*pisownia, jak zawsze, oczywiście oryginalna;)

odnoszę wrażenie, że…

…w ostatnim czasie Polska podzieliła się dwukrotnie na dwa obozy.
Pierwszy raz to ten, gdzie połowa jest za zakochanym Kazimierzem (i szczerością?), a połowa obrzuca go i jego nową wybrankę błotem. Drugi raz, to ten, w którym połowa Polaków zżyma się na prezentera telewizji, że zafundował kilkuminutową wiązankę , a adwersarze są za, bo to "swój chłop", który dał upust narastającej frustracji z powodu wyświnionego ponoć wielokroć stolika, przy którym odczytuje wieści z kraju i ze świata.
Mam wrażenie, że od jutra dojdzie następny powód do podziału, wybór i nagrody Oskarów a raczej nie zgodzenie się z decyzją akademii. Ale może się mylę. Może na naszym podwórku dzieje się jednak barwniej i ciekawiej;)

Klasyka jednak zawsze dobra:)