łapy mnie bolą od klaskania;)

ale warto było! Byliśmy dziś na Gali Mistrzów Europy w Łyżwiarstwie Figurowym, Warsaw 2007…dla tych, którzy nie wiedzą, a pewnie większość nie wie , to moje niespełnione marzenie…zostać łyżwiarką…figurową, oczywiście;) niestety, na tyle późno zaczęłam jazdę na łyżwach, że oczywiście mowy o nauce poważnej nie było…Teraz zostały mi więc pokazy, które oglądam z wielkim zaangażowaniem. I kiedy 2 lata temu wspomnieli, że w 2007 roku Mistrzostwa Europy odbędą się w Warszawie, wiedziałam, że na nich będę…i byłam. Nie na samych mistrzostwach, ale Gali , pokazach Mistrzów , co mi wystarczyło. I mimo, że moim zdaniem w paru punktach zawiodła organizacja, to olałam to, warto było!

Klaskałam więc, wołałam brawo (już jest chrypka!), machałam do ulubiobych zawodników i prawie się poryczałam, kiedy Dorota i Mariusz żegnali się z nami …ale powiedzieli, że…wrócą do Polski, by tu szkolić młodzież. Co nam się przyda, bo nie bardzo jest się czym pochwalić w tej dziedzinie sportu u nas…

Jak dobrze, że na to poszliśmy…..to było moje marzenie i fakt, że się udało, pokazał mi, że , przynajmniej niektóre moje marzenia, jednak się spełniają…..

A teraz, czekam na Mistrzostwa Świata!

statystyki mówią, że…

…Walentynki nadciągają…. nie ma dnia, żeby ktoś nie szukał hasła "piosenki na…" (a liczba rośnie, jeszcze niedawno było dwa wejścia dziennie a już dzisiaj siedem itd)…Pojawiło się też kilka razy hasło, o którym już wspomniałam, że mnie zaskoczyło, a mianowicie "oddam dziecko do adopcji", które to hasło zdumiewa mnie wciąż, a raczej fakt tego, że ktoś szuka go na necie…bez względu na to, czy to na serio, czy nie , jakoś to hasło, w dodatku też powtarzające się, jakoś mnie zdumiało…może moja wyobraźnia nie taka jednak wielka, jak myślałam, a może nie doceniam narodu…
Ale są i inne hasła, trochę podróżniczych (Rodos), czasem dotyczących sztuki (Bernini) itd…ludzie wyszukują też w wyszukiwarkach konkretne nicki albo czyjeś blogi…ciekawe to…

ps. zapomniałam, ostatnio (ale czemu teraz?) nagminnie pojawia się hasło "wróżba"…

256:)

dzięki Pasiwo, która dziś zwróciła na to na swoim blogu uwagę, dowiedziałam się, że jest ranking 500 najpopularniejszych blogów na blox’ie. No i zauważyłam, że mój blog jest tam na…256 miejscu;)
Dziękuję Wam, którzy pomogliście mi zająć to miejsce…;)

to się właśnie nazywa nałóg a może już fioł;)

ja, która nienawidzę dzwonić do wszelakich instytucji i o ile tylko nie mogę, to tego nie robię, wydzwaniam do w-skich księgarni z zapytaniem, czy już mają "Kafkę nad morzem" Murakamiego…To chyba już trzeba leczyć, bo wcale nie jest powiedziane, że plotka wyczytana na FK to prawda.

Tia…jakbym nie mogła wziąć jej do ręki jutro, albo i za tydzień…:)) nie …muszę mieć TERAZ.:)

Skończy się na tym, że jeśli jutro będzie w Empikach ,to ją może dopadnę a jak nie, to trzeba będzie poczekać, coś tak czuję…

mistrzyni drugiego planu…

…rok zaczął się dla polskiej kultury smutno. Odszedł Kapuściński. Odeszła aktorka Krystyna Feldman. Mistrzyni drugiego planu. Mistrzyni epizodów, jak o niej mawiano. A przy tym , osoba nie lubiąca fuszerki. Szanująca swoją pracę, chociażby tę drobną. Aktorka charakterystyczna. Bardzo się cieszę, że pani Krystynie udało się zagrać "rolę życia", którą umożliwił jej Krauze, w filmie "Mój Nikifor"…chyba jej szczególnie, taka rola, wielka rola , była szczególnie potrzebna. Do ostanich dni życia, na scenie. Takie właśnie jest aktorstwo…tych dobrych, jak wchłonie, to nie wypuszcza…

zima zaskoczyła drogowców…;)

jak zawsze;)
chyba należałoby sobie życzyć bycia drogowcem, oni są wiecznymi optymistami, to znaczy, chyba wierzą, że zima zimą nie nadejdzie;))

I tak, śnieży w Warszawie, śnieży, a drogowcy się tak trochę zbierają z odśnieżaniem inaczej, że się tak wyrażę;0)

Nic to, nie ma, jak dobre samopoczucie;)

Maria Magdalena;)

na zakładce, jaką dziś dostałam…Rrooda, wielkie dzięki, zakładka jest artystyczna i super, będę na pewno używać. Wyczytałam na niej, czyją i czego Patronką jest Maria Magdalena i jak została przedstawiona w ikonografii…;)
No, takiej zakładki jeszcze nie miałam;))

bo u szejka są najlepsze imprezy…

…czyli o decyzjach, które nigdy nie zapadły. Dlaczego nie umiemy podjąć decyzji spontanicznie? Dlaczego zastanawiamy się nad milionem za i przeciw? Lat temu siedem prawie zastanawialiśmy się nad wyjazdem…ale oczywiście było tysiąc za i przeciw…wtedy byłoby nam łatwiej, oczywiście, ale już wtedy do głosu doszło nasze rozsądne dumanie…no i na pewno fakt, że oboje jesteśmy jedynakami. Wiedzieliśmy, że wyjeżdżając niby to na rok, dwa, trzy, pewnie byśmy już nie wrócili. Bo tam gdzieś indziej, spodobałoby nam się, że żyjemy na wyższym poziomie, mamy lepszą służbę zdrowia, gdzieniegdzie czulibyśmy się pewnie bezpieczniejsi. Ale tu zostawialibyśmy rodziców, szczególnie ja martwiłam się o Mamę…która musi radzić sobie praktycznie sama…P. też martwił się o inne sprawy. Tak, czy inaczej, najbardziej ograniczyło nas wtedy nasze rozsądne myślenie. Nawet wzięliśmy papiery z ambasady , nawet zaczęliśmy pewne rozmowy, ale w rezultacie nie zdecydowaliśmy się…
Nie wiem, czy żałuję…czasem tak, czasem nie…czasem tak, bo wiem, że z perspektywy patrząc, pewne sprawy tu nie uległy zmianie, jesteśmy w pewnej stagnacji nawet rzekłabym…czasem nie, bo tu przynajmniej mamy rodzinę i znajomych…bo nie jest powiedziane, że tam gdzieś byłoby super, a gdyby okazało się, że nie umiemy tam się odnależć?
I tylko, kiedy czasem P. dostaje oferty pracy z Dubaju, śmiejemy się, że może jednak się skusić teraz nawet i na to, bo przecież "u szejka są najlepsze imprezy"…….

nowe skrzynki pocztowe zamontowane…

niestety, jak na razie pierwszą korespondencją, jaką w znaleźliśmy był rachunek z Asteru;) może w tygodniu będzie lepiej? Marzy mi się jakiś list solidny albo kolorowa pocztówka…….

Kluczyki, odebraliśmy od ochrony (jak się okazało, nie doczytałam, że nie trzeba było iść specjalnie na pocztę i dobrze, bo wystalibyśmy się w kolejce). Okazuje się, że dali nam dwa;) Fajnie. Nie trzeba dorabiać. Nowe skrzynki są inne, bo mają klapkę również w drzwiczkach, co umożliwia dostarczenie przesyłęk także przez firmy konkurencyjne do PP, bardzo dobrze. No i kluczyki są nie takie typowo skrzynkowe, czyli może mniej łatwo się do takich włamać? I tak, jak się ktoś postara…ale…zawsze nieco bardziej utrudnione.