Osobisty Projekt Książkowy „Mama”.

Jak może pamiętacie, od stycznia prowadzę Osobisty Projekt Książkowy „Mama”.

Chcę, bez ograniczenia czasowego, bez napinki, przeczytać książki, które w rozmaity sposób kojarzę z moją Mamą. 

Wiem, że kiedy na stronie blogu na Fb udostępniłam ten pomysł, jako wydarzenie, część z Was polubiła wpis i pomysł. Moja koleżanka Ika nawet do projektu wybiórczo (co jak najbardziej można) przystąpiła. 

A ja dodaję wciąż nowe i nowe książki, bo też mi się co jakiś czas jakiś tytuł związany z Mamą, przypomina. Nie dziwne, w moim domu rodzinnym po prostu dużo się czytało i od razu proszę zrozumieć, że nie jest to żadne przechwalanie się, czy coś w ten deseń, po prostu stwierdzenie faktów. Czytało się w domu, pożyczało się książki od najbliższych sąsiadów, wymieniało więc zarówno książkami, jak i opiniami na ich temat. 

Postanowiłam więc napisać nową listę (najnowszy tytuł przyszedł mi do głowy wczoraj).

Przy tytułach zaznaczę, który już przeczytałam:

1. „Zielone piekło”, Raymond Maufrais – przeczytana

2.”Król szczurów”, James Clavell

3. „Egipcjanin Sinuhe”, Mika Waltari

4. „Ja, Klaudiusz”, Robert Graves

5. „Pogoda dla bogaczy”, Irwin Shaw

6. „Krokodyl z kraju Karoliny”, Joanna Chmielewska  – przeczytana

7. „Morderstwo na plebanii”, Agatha Christie  – przeczytana

8. „Wędrowcy”, Joanna Papuzińska

9. „Głodne kamienie”, Rabindranath Tagore

10. „Nie przyszedłem pana nawracać”, Jan Twardowski

11. „Świat Zofii”, Jostein Gaarder 

12. „Dom i świat”, Rabindranath Tagore

13. „Tagore”, zbiór poezji Rabindranatha Tagore

14. „Jestem Julią”, Halina Poświatowska – przeczytana

15. „Trzech panów w łódce (nie licząc psa)”,  Jerome K. Jerome